Bezręka dziewczyna

Wspominałam zdaje się niejednokrotnie  o jednej z moich ulubionych baśni, „Dziewczynie bez rąk” (lub „Dziewczynce bez rąk”, czy „Bezrękiej dziewczynie”) *. To bardzo mądra baśń o podróży, jaką musi przejść baśniowa bohaterka, żeby stać się kobietą. Dla zainteresowanych, polskie tłumaczenie wersji braci Grimm można znaleźć tu. Nawiasem, gratulacje dla autora tej strony! Jestem pełna podziwu dla wykonanej przez niego pracy.

A w skrócie wygląda to tak: Ojciec głównej bohaterki z różnych względów odrąbuje córce obie ręce. Ta, ciężko okaleczona, ucieka z domu do lasu. Trafia do pałacu króla, który się w niej zakochuje. Biorą ślub, dziewczyna zachodzi w ciąże. Niestety, król musi wyjechać na dłuższy czas. Dziewczyna rodzi dziecko, jej teściowe zamierzają wysłać synowi list, żeby poinformować go, że ma syna. List wysłany do króla zostaje sfałszowany- otrzymuje on wiadomość, że jego żona powiła potwora. Mimo to odpisuje, prosząc o opiekę nad nią i dzieckiem. List znów zostaje zamieniony, i jego rodzice otrzymują rozkaz zabicia młodej królowej. Ponieważ nie mają serca jej uśmiercać, wyrzucają ją tylko z zamku do lasu. Dziewczyna, z dzieckiem na plecach, zostaje sama. Nie może zajmować się swoim dzieckiem, bo jak, bez rąk? W pewnym momencie jej syn wpada do wody, a ona chce go uratować przed utonięciem. Wtedy jej ręce w magiczny sposób odrastają. W końcu odnajduje ją jej mąż, biorą ślub drugi raz, i żyją długo i szczęśliwie.

Zacznę od tego, że ojciec lub głównej bohaterki, zależnie od wersji, w okrutny sposób okalecza swoją córkę, bo  a) dochodzi do wniosku, że córka będzie dobrym materiałem na żonę, a ona nie poziela jego opinii b) obiecuje diabłu to, co stoi za jego domem, nie wiedząc, że jest to jego córka* c) ma takie widzimisię. Główna bohaterka, zależnie od wersji, traci dłonie-  to, co umożliwia jej bezpośredni kontakt ze światem, swoją tożsamość. Dłonie, czyli to, co pozwala jej na poznanie otaczającego ją świata. W niektórych wersjach zostaje do tego oślepiona. Bez rąk i wzroku jest zupełnie bezradna.W jednym z wariantów zanotowanych przez braci Grimm traci język. Nie ma ani rąk ani mowy, jest zupełnie pozbawiona możliwości komunikowania się ze światem: nie dość, że została okaleczona, to jeszcze nie może o tym nikomu opowiedzieć. W jeszcze innej wersji, ojciec, wściekły, że córka nie godzi się na kazirodztwo, obcina jej dłonie i piersi.

W wersji Grimmów, którą podlinkowałam, dziewczyna odzyskuje stracone dłonie dzięki swojej pobożności. Mi jednak o wiele bardziej podobają się warianty, w których bohaterka staje się na powrót cała, kiedy zaczyna troszczyć się o swoje dziecko. Dziewczyna odzyskuje ręce, tożsamość, kiedy zostaje matką. Strasznie mi się podoba zamysł, że macierzyństwo pozwala kobiecie poczuć się na powrót nie tylko całą, ale i spełnioną. Nie małżeństwo, nie miłość, macierzyństwo- opieka nad małym człowiekiem, zupełnie zdanym na nią. Oczywiście, można tą baśń czytać bardziej feministycznie i uznać, że dziecko to symbol dzieła- czegoś, co kobieta tworzy sama, co jest tylko jej. Wtedy odzyskuje stracone ręce, żeby móc się cieszyć swoim dzieckiem/dziełem, piersi, żeby móc dziecko karmić, lub żeby znów poczuć się kobieca. Nie jest zupełnie zależna od swojego męża, umie doskonale poradzić sobie sama. Nie jest też tak, że wyłącznie jej dziecko ją definiuje. Macierzyństwo daje jej spełnienie, ale nie nadaje tożsamości – pomaga tylko na powrót zdefiniować siebie. I dopiero wtedy jej mąż znajduje ją po raz drugi, i dopiero wtedy mogą żyć długo i szczęśliwie, we dwoje, jako dwie niezależne od siebie osoby, nie jako mąż i zupełnie zdana na niego żona i jako szczęśliwi rodzice. Ładne przesłanie, prawda?

Wrócę jeszcze do „Bezrękiej dziewczyny”, bo można o niej pisać godzinami. Opowieść ta jest, o dziwo, rozpowszechniona na całym świecie. Istnieją europejskie,afrykańskie, czy amerykańskie warianty tej baśni.  Może dlatego, że opowiada o tematach trudnych w symboliczny sposób? Ale o tym następnym razem.

___________

*Słabość, jaką mam do czegoś co ma w tytule słowa „bez rąk” nie może być zdrowa

* to nawiasem dość częsty motyw, może opowiem o tym innym razem

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Bezręka dziewczyna

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s